Wczesna wizyta u lekarza może uratować życie pacjentom z niewydolnością serca



PAP/Rynek Seniora - 21 grudnia 2018 10:40


Przyjęci na ostrym dyżurze i wypisani do domu pacjenci z niewydolnością serca mają mniejsze ryzyko zgonu lub kolejnego pobytu w szpitalu, jeśli zostaną przyjęci przez lekarza w ciągu 7 dni od wypisu - informuje Canadian Medical Association Journal.

W Kanadzie bezpośrednie koszty związane z niewydolnością serca wynoszą 2,8 miliarda dolarów rocznie. Każdego roku w Ameryce Północnej ma miejsce około miliona wizyt na oddziale ratunkowym z powodu niewydolności serca. Ponieważ przyjęcia do szpitala są najbardziej kosztownym aspektem opieki - kiedy tylko możliwe, stosowane jest leczenie ambulatoryjne.

Jak wykazały przeprowadzone przez Kanadyjczyków z Institute for Clinical Evaluative Sciences badania kohortowe z udziałem 34 519 pacjentów, mniej niż połowa objętych nimi osób została zbadana przez lekarza w ciągu 7 dni od wypisania z oddziału ratunkowego.

Z ogólnej liczby ok. 34,5 tys. pacjentów z niewydolnością serca wypisanych z oddziału ratunkowego w analizowanym badaniu, 47 proc (16,3 tys.) zostało zbadanych przez lekarza w ciągu tygodnia, a 83,6 proc. (28,8 tys.) uzyskało opiekę w ciągu 30 dni. Prawie jedna czwarta (23,5 proc.) pacjentów zmarła w ciągu roku od wizyty w oddziale ratunkowym, a najniższy wskaźnik zgonów (21,7 proc., 3,5 tys. pacjentów) obserwowano w ciągu 7 dni.

"W przeciwieństwie do pacjentów przyjmowanych do szpitala, osoby wypisane z oddziału ratunkowego nie są codziennie oceniane i badane przez lekarzy i pielęgniarki" pisze dr Clare Atzema. - "Tym pacjentom pozostawia się zorganizowanie sobie późniejszej opieki".

"Biorąc pod uwagę nasze wyniki, twierdzimy, że wyznaczone wizyty kontrolne dla pacjentów z niewydolnością serca w oddziale ratunkowym powinny być traktowane priorytetowo" - stwierdzają autorzy. Najskuteczniejszym sposobem, aby tego dokonać, jest umówienie się na spotkanie przed opuszczeniem oddziału ratunkowego".

Autorzy zauważają, że wielu pacjentów zgłasza się, gdy gabinety lekarskie są zamknięte, ale łączenie protokołów szpitalnych i ambulatoryjnych drogą elektroniczną może pomóc w planowaniu wizyt.