Wrocław: lekarze poprawili wydolność serca 64-latka, który nie mógł nawet spacerować

ZDROWIE

Autor: PAP/Rynek Seniora   02 marca 2017 10:52


Wrocław: lekarze poprawili wydolność serca 64-latka, który nie mógł nawet spacerować Lekarze Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu poprawili wydolnośc serca u pacjenta z zastawką. Fot. Department of Foreign Affairs and Trade/Flickr.com

Zabieg przezskórnego zamknięcia przecieku okołozastawkowego wykonali lekarze Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu. Poprawia on wydolność serca u pacjentów cierpiących na powikłania w leczeniu wad zastawkowych. To pierwsza taka operacja na Dolnym Śląsku.

Jak powiedział w środę (1 marca) na konferencji prasowej kierownik Kliniki Kardiologii USK prof. Andrzej Mysiak, pacjenci z powikłaniami w leczeniu wad zastawkowych mają typowe objawy niewydolności serca, nie są zdolni do wysiłku i mają trudności z prostymi czynnościami życia codziennego.

- Te powikłania biorą się z komplikacji technicznych podczas kardiochirurgicznej operacji wszczepienia zastawki, albo ze zmian zapalnych lub naturalnych procesów chorobowych. W efekcie pomiędzy zastawką a tkanką serca powstaje szczelina, przez którą strumień krwi przedostaje się w niewłaściwym kierunku - powiedział Mysiak.

Wyjaśnił, że w takim przypadku ponowna operacja na otwartym sercu może być dla pacjenta zbyt ryzykowna i alternatywą może być tylko przezskórne zamknięcie przecieku z pomocą tzw. okludera.

Jak wyjaśnił dr Marcin Protasiewicz, okluder to kilkumilimetrowe urządzenie wykonane z drobnej, elastycznej plecionej siateczki metalowej. Przypomina kształtem dwa połączone ze sobą parasole.

- Po nakłuciu w pachwinie przez specjalny cewnik wprowadzamy żyłą lub tętnicą okluder do serca i otwieramy go w miejscu przecieku. Dzięki temu przeciek zostaje zatamowany - powiedział dr Protasiewicz.

Wcześniej lekarze muszą z dużą precyzją określić wielkość przecieku i dobrać odpowiedni okluder. Jego niestabilność mogłaby bowiem doprowadzić do kolejnych powikłań, a nawet do śmierci.

- Sporej precyzji i doświadczenia zebranego przy wykonywaniu innych zabiegów kardiologicznych wymaga również wprowadzenie okludera do miejsca przecieku. Operatorzy obserwują swoje czynności na trójwymiarowym obrazie usg serca - powiedział prof. Mysiak.

Pierwszy na Dolnym Śląsku zabieg tego typu wykonał 9 lutego zespół w składzie: dr Marcin Protasiewicz, dr Wiktor Kuliczkowski i dr Tomasz Witkowski. Zabieg trwał dwie godziny.

W efekcie poprawiono wydolność serca u 64-letniego pacjenta, który dwa lata wcześniej przeszedł operację wszczepienia zastawki, ale mimo to od tamtego czasu nie był w stanie nawet dłużej spacerować.

- Moje samopoczucie przez tym zabiegiem, a teraz to po prostu przepaść. Wcześniej nie mogłem przejść nawet trzystu metrów, by nie stracić tchu. Teraz chodzę po schodach, spaceruję i zdarzyło mi się nawet podbiegać do tramwaju - powiedział pacjent Zbigniew Pusialski.

Jak podano, w Polsce podobnych operacji wykonuje się rocznie od kilku do kilkunastu. Lekarze USK przygotowują się do drugiego zabiegu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

BĄDŹ NA BIEŻĄCO!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekseniora.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Seniora: polub nas na Facebooku

Rynek Seniora: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Seniora na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych


Dyskusje


POLECAMY W PORTALACH

  • Specjalizujemy się w tworzeniu zintegrowanych rozwiązań w obszarze komunikacji biznesowej.
  • Wirtualny Nowy Przemysł Rynek Zdrowia Farmer Nowy Przemysł Dla handlu Promocjada
    Property News Portal Samorządowy Giełda rolna Infodent24 Rynek aptek House Market
    Portal Spożywczy Puls HR Koszyk cenowy Property Design Sady Ogrody Centrum Kreowania Liderów
  • Serwisy i wydawnictwa o budowie i urządzaniu domu.